piątek, 22 lipca 2011

Błysku i blasku!

Czymże by były odwiedziny u babci gdyby nie wynajdywanie skarbów na strychu albo dawno nie otwieranych szufladach? Zarówno ja, jak i moje siostry i siostry cioteczne obchodzimy się u dziadków bez komputera, dvd, telewizji cyfrowej i ogromu bodźców dostarczanych przez wszelkiego rodzaju multimedia.
Podczas ostatniej wędrówki śladami historii trafiłam na stary widelec. Opowieść może nie zadziwiająca, jak wiele rodzinnych relacji. Jednakże w mojej sentymentalnej duszyczce zazwyczaj rodzi się idea czynienia świata piękniejszym. I tak bodźcem może być na przykład stary platerowany widelec, który moi pradziadkowie przywieźli z Wołynia. Ucieczka z powiatu kostopolskiego, przez Kraków w Poznańskie... potem kolejne przeprowadzki a z nimi ów sztuciec.
Tak więc, postanowiłam przywrócić mu blask... pasta do zębów, roztwór soli i aluminiowa folia, woda po ziemniakach... może nie wszystkie sposoby są w 100% łaskawe dla srebra ale przynoszą efekty!

przed...




...i po

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz